Czas to pieniądz

24 lutego 2013

Czas to pieniądz Jakże często słyszymy, że czas to pieniądz. Porównanie takowe nabiera w dzisiejszych czasach szczególnego, jak mniemam, znaczenia. Żyjemy szybko, coraz szybciej, więcej rzeczy ma do zrobienia, obowiązki zawodowe pochłaniają nam naprawdę mnóstwo czasu i tych chwil da siebie mamy niestety zdecydowanie mniej. Dlatego właśnie cenimy czas. Szanujemy go. Nie lubimy z reguły z czymś zalegać, często wolimy zrobić to już i natychmiast, aby potem mieć najzwyczajniej w świecie święty spokój. Zależy nam na tym, aby w ciągu dnia jednak wygospodarować chociażby z godzinkę, którą poświęcimy tylko sobie, na swoje przyjemności i zainteresowania. Sami jednak wiemy, jak bardzo ciężko to uczynić. Czas to zatem pieniądz – czyli podobnie jak pieniądze, ma swoją wartość i jest cenny. Aktualnie to bardzo chodliwy i jednocześnie deficytowy towar. Określenia „czas to pieniądz” nie należy jednak traktować tak, że ze wszystkim trzeba strasznie się śpieszyć, bo to, co zrobione jest prędko, nie zawsze oznacza, że dobrze.

Nie ma dnia, bym o tym nie myślał

11 stycznia 2013

Nie ma dnia, bym o tym nie myślał W życiu przytrafiają nam się przeróżne rzeczy. Są takie, o których jakoś szybko zapominamy i nie przywiązujemy do nich w zasadzie żadnego znaczenia. O innych jednakże nie jesteśmy w stanie bardzo często przez długi czas zapomnieć, właściwie wcale o nich nie zapominamy, tylko z upływem czasu nie myślimy o nich już tak strasznie intensywnie. W takich sytuacjach najczęściej mówimy, że nie ma dnia, abyśmy o czymś nie myśleli. Może to być jakiś palący problem, z którym chcąc nie chcąc musimy się uporać i nie daje nam on spokoju. Czasami jest to jakieś zdarzenie, które przytrafiło się albo nam, albo komuś innemu. Nie ma dnia, abyśmy nie myśleli dla przykładu o stracie kogoś nam bardzo bliskiego i kogo kochaliśmy. Nie ma tez dnia, by nie myśleć o tym, co się głupiego zrobiło i teraz się strasznie żałuje, a na przeprosiny trochę jest za późno. Często nie ma również takiego dnia, byśmy nie odpędzali się od natłoku myśli na temat osoby, z którą chcemy być, a z jakiś powodów nie jest nam to dane.