Dniówka

3 lutego 2013

Dniówka Gdyby każdy z nas swoją miesięczną pensję podzielił przez liczbę dni roboczych w danym miesiącu, to będzie miał w grubsza rzecz biorąc orientację, ile zarabia w ciągu jednego takiego dnia. Taki dzienny zarobek nazywamy popularnie dniówką. Każdą dniówkę możemy podzielić przez liczbę przepracowanych w ciągu dnia godzin i wówczas uzyskamy kwotę, na jaką pracodawca wycenił godzinę naszej pracy. Dniówki są oczywiście różnej wielkości – wszystko zależy od tego, ile kto zarabia. Spora grupa ludzi pracuje na tak zwany akord – czyli pensję ma się wypłacaną na podstawie tego, ile się godzin przepracowało. Stawka godzinowa jest wcześniej określona umową. Oczywiście, każdy z nas życzyłby sobie wyciągać jak najwyższe dniówki – pieniądze może i szczęścia nie dają, ale bez wątpienia temu szczęściu pomagają i życie ułatwiają. Czasem z zazdrością mówimy o kimś, że ten to wyrabia zajebiste dniówki, może popracować tydzień w miesiącu, a potem leżeć do góry brzuchem i leniuchować. Tak dobrze raczej nie ma.