Coś bezcennego

11 kwietnia 2013

Coś bezcennego Coś bezcennego to dla każdego z nas cos innego. Generalnie jednak chyba wszyscy uważamy, że na przykład życie samo w sobie jest czymś bezcennym – jest tylko jedno i nigdy nie wiadomo, kiedy może się zakończyć. Wielu z nas zgodzi się także ze stwierdzeniem, że bezcenny jest dobry stan zdrowia – zwłaszcza, jeśli jest nam dane cieszyć się takowym możliwie jak najdłużej, sami doskonale wiemy z własnych doświadczeń, że jak nam sypnie się zdrowie, to wszystko inne nie wychodzi i przestaje cieszyć. Dla ludzi posiadających dzieci to właśnie ich pociechy są kimś absolutnie bezcennym. Dla innych bezcenne będą z kolei dobra materialne – zajebisty samochód i piękny dom lub mieszkanie. Jeszcze kto inny uzna, że najbardziej bezcenną rzeczą jest dla niego stan jego konta bankowego. Dla wielu kobiet pracujących jako modelki bądź aktorki bezcennym darem jest uroda – dlatego niektóre panie są strasznie niekiedy zdesperowane, jeśli chodzi o podtrzymanie tej urody i jej ratowanie, inwestują w to mnóstwo pieniędzy.

Dniówka

3 lutego 2013

Dniówka Gdyby każdy z nas swoją miesięczną pensję podzielił przez liczbę dni roboczych w danym miesiącu, to będzie miał w grubsza rzecz biorąc orientację, ile zarabia w ciągu jednego takiego dnia. Taki dzienny zarobek nazywamy popularnie dniówką. Każdą dniówkę możemy podzielić przez liczbę przepracowanych w ciągu dnia godzin i wówczas uzyskamy kwotę, na jaką pracodawca wycenił godzinę naszej pracy. Dniówki są oczywiście różnej wielkości – wszystko zależy od tego, ile kto zarabia. Spora grupa ludzi pracuje na tak zwany akord – czyli pensję ma się wypłacaną na podstawie tego, ile się godzin przepracowało. Stawka godzinowa jest wcześniej określona umową. Oczywiście, każdy z nas życzyłby sobie wyciągać jak najwyższe dniówki – pieniądze może i szczęścia nie dają, ale bez wątpienia temu szczęściu pomagają i życie ułatwiają. Czasem z zazdrością mówimy o kimś, że ten to wyrabia zajebiste dniówki, może popracować tydzień w miesiącu, a potem leżeć do góry brzuchem i leniuchować. Tak dobrze raczej nie ma.

Ceny w sklepach

4 stycznia 2013

Ceny w sklepach Za wszystko musimy niestety płacić. Do tego przykrego faktu zdążyliśmy już poniekąd przywyknąć – dokąd pamiętamy, wszystko zawsze miało swoją cenę, ma ją nadal i nadal mieć będzie. Najbardziej i najdotkliwiej się o tym przekonujemy, kiedy idziemy do sklepu. Przyznać trzeba, że w ostatnich latach ceny w naszych polskich sklepach znacznie poszły w górę – zwłaszcza ceny produktów spożywczych, porównać na przykład aktualne ceny masła i pieczywa z cenami takich artykułów sprzed dajmy na to sześciu lat, to po prostu niebo a ziemia. Nasze życie w znacznym stopniu zdrożało po przystąpieniu Polski do struktur Unii Europejskiej. Ceny w sklepach są zawsze widoczne – są umieszczone w stosownych miejscach na sklepowych półkach, czasami przyklejone są bezpośrednio do konkretnego produktu lub przyczepione do metek znajdujących się przy jakiś towarach. Bywa, że za ten sam produkt zapłacimy w różnych sklepach różną cenę, po prostu handlowcy narzucają marże wedle własnego uznania. Na ceny w sklepach narzekamy.