Oceniać coś i kogoś

10 kwietnia 2013

Oceniać coś i kogoś Człowiek jest tak zmyślnie skonstruowana istotą, że w jego naturze leży ocenianie. Co oceniamy? Mówiąc dosłownie, oceniamy wszystko, co się tylko da ocenić. Oceniamy sytuacje, w jakich się sami znajdujemy bądź w jakich znajdują się inni ludzie. Przy okazji również oceniamy inne osoby – i to za różne rzeczy, od tak powierzchownych jak wygląd zewnętrzny poczynając. Najtrudniej oczywiście jest nam ocenić obiektywnie samych siebie – cóż, siebie zawsze wolimy postrzegać w samych superlatywach i nie wyrywamy się tak strasznie do samokrytyki, ona nigdy nie przychodzi nam łatwo. Znacznie lepiej, łatwiej i wygodniej jest oczywiście oceniać otaczających nas ludzi. Sami tez jesteśmy oceniani od naszych najmłodszych lata – najpierw w domu, przez rodziców, babcie, dziadków i cała resztę rodzinki, a potem w szkołach oceniają nas nauczyciele, i to dosłownie, bo stan naszej wiedzy znajduje odzwierciedlenie w dzienniku, do którego wstawiane są oceny. Innych oceniamy zawsze za coś. Oceny te są dość różne.

Przecenić swoje możliwości

31 marca 2013

Przecenić swoje możliwości Jakże często zdarza nam się przecenić swoje możliwości, nieprawdaż? Nie ma bata, każdego z nas to kiedyś spotkało przynajmniej kilka razy w życiu. Podejmowaliśmy się jakiś zadań, będąc święcie przekonani, że sobie z nimi poradzimy i że leżą one jak najbardziej w zakresie naszych możliwości, a tymczasem – w trakcie realizowania tegoż zadania – okazało się, że kompletnie sobie z nim nie radzimy. Jest co prawda takie porzekadło, co by zawsze mierzyć siły na zamiary, ale często o tym nawet nie myślimy. Potem jednak jakaś sprawa okazuje się dla nas zbytnio dużym obciążeniem – tak i fizycznym, jak i psychicznym. Czasem przeceniamy i swoje możliwości czysto fizyczne, zapodając sobie katorżniczy trening, po którym nie mamy siły nawet wstać. Jeśli myślimy, że przebiegnięcie dajmy na to pięciu kilometrów to dla nas betka, chociaż wcześniej się do tego nie przygotowywaliśmy, to naprawdę poważnie się zastanówmy nad tym, czy nie padniemy przypadkiem gdzieś po drodze z wycieńczenia swojego organizmu.