Nie ma dnia, bym o tym nie myślał

11 stycznia 2013

Nie ma dnia, bym o tym nie myślał W życiu przytrafiają nam się przeróżne rzeczy. Są takie, o których jakoś szybko zapominamy i nie przywiązujemy do nich w zasadzie żadnego znaczenia. O innych jednakże nie jesteśmy w stanie bardzo często przez długi czas zapomnieć, właściwie wcale o nich nie zapominamy, tylko z upływem czasu nie myślimy o nich już tak strasznie intensywnie. W takich sytuacjach najczęściej mówimy, że nie ma dnia, abyśmy o czymś nie myśleli. Może to być jakiś palący problem, z którym chcąc nie chcąc musimy się uporać i nie daje nam on spokoju. Czasami jest to jakieś zdarzenie, które przytrafiło się albo nam, albo komuś innemu. Nie ma dnia, abyśmy nie myśleli dla przykładu o stracie kogoś nam bardzo bliskiego i kogo kochaliśmy. Nie ma tez dnia, by nie myśleć o tym, co się głupiego zrobiło i teraz się strasznie żałuje, a na przeprosiny trochę jest za późno. Często nie ma również takiego dnia, byśmy nie odpędzali się od natłoku myśli na temat osoby, z którą chcemy być, a z jakiś powodów nie jest nam to dane.