Coś trąci myszką

28 lutego 2013

Coś trąci myszką O rzeczach przestarzałych i zaliczanych już raczej do archiwalnych mówimy często, że trącą myszką. Coś, co trąci myszką, zdecydowanie nie należy do rzeczy uznawanych za modne. Jest po prostu przestarzałe czy też dość staroświeckie. Czasami na przykład o czyimś sposobie myślenia mówimy, że trąci on myszką – nasi rodzice czy jeszcze lepiej, nasi dziadkowie, myślą jednak zupełnie innymi kategoriami aniżeli my i to, co dla nich jest normalne i zupełnie oczywiste, u nas wywołuje na twarzy co najwyżej pełen pobłażania uśmieszek. Często zdarza nam się skrytykować czyjś sposób ubierania się, albowiem uważamy go za staroświecki, a przez to niekiedy i śmieszny. Dla współczesnej młodzieży myszką trąci chociażby muzyka z lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia. Pewne zachowania również powoli odchodzą już w zapomnienie – z jednej strony może to i dobrze, z drugiej niekoniecznie, zależy o co chodzi. Niektórzy na przykład szarmanckich mężczyzn ustępujących kobiecie miejsca uważają za staroświeckich.