Brać z życia garściami

5 kwietnia 2013

Brać z życia garściami Brać z życia garściami lub czerpać z życia garściami to żyć pełną piersią. To nie bać się robić rzeczy, na które naprawdę mamy ochotę i które autentycznie chcemy robić. Brać z życia garściami to czerpać z niego wszystko to, co najlepsze. Oznacza to mieć odwagę realizować swoje marzenia – czasami o czymś marzymy, czegoś bardzo mocno pragniemy, aczkolwiek boimy się wprowadzać to w czyn, często okoliczności nam nie sprzyjają, a niekiedy boimy się, że inni nas wyśmieją, więc poddajemy się i rezygnujemy. Tymczasem branie z życia garściami wymaga od nas cywilnej odwagi czy wręcz pewnego rodzaju determinacji, ponieważ ludzie nie przepadają za tymi osobami, które wychodzą przed szereg i biorą to, co po prostu chcą dostać. Brać z życia garściami to mieć poczucie, że żyje się naprawdę, że to, co robimy, robimy dla siebie, że sprawia nam to radość, że nie robimy tego z przymusu oraz tylko i wyłącznie z myślą o innych. Brać z życia garściami to radować się każdą jedną przyjemną chwilą, nawet drobną.