Brać sprawy w swoje ręce

15 marca 2013

Brać sprawy w swoje ręce Bardzo często zdarza nam się w życiu na coś czekać. Mamy nadzieję, że to się wydarzy, zatem cierpliwie na to czekamy, jednocześnie nie przejawiając ze swojej strony żadnej inicjatywy. Liczymy na to, że sprawy wyjaśnią się bez naszego udziału, że nie będziemy w żaden sposób musieli interweniować. Czasami zachowujemy się w ten sposób z czystego lenistwa, zaś niekiedy brakuje nam po prostu odwagi, aby wykonać jakiś ruch. Czasami jednakże przychodzi taki moment, kiedy mówimy sobie „dość” i postanawiamy przejąć inicjatywę. Mówiąc inaczej – bierzemy sprawy w swoje ręce. Mamy serdecznie dosyć oczekiwania na nie wiadomo co i pragniemy dowiedzieć się, jak ostatecznie rozstrzygnie się jakaś kwestia – czy będzie to na naszą korzyść, czy też nie. Branie spraw w swoje ręce oznacza, że jesteśmy już wystarczająco zniecierpliwieni. Dochodzimy do wniosku, że jeżeli sami się za coś nie zabierzemy, to nikt za nas tego nie załatwi oraz że czekać możemy na dobrą sprawę w nieskończoność. Oznacza to działanie.